Kurier w dobie koronawirusa.

W dobie epidemii COVID-19 większość aktywności została całkowicie wstrzymana bądź częściowo ograniczona. Globalny problem odciska swoje piętno w wielu obszarach działalności, w tym na usługach związanych z dostarczaniem przesyłek. W przypadku pracy firm kurierskich sprawy prezentują się jednak znaczniej bardziej optymistycznie, niż można było zakładać. Klienci wciąż mają możliwość zamawiania paczek i otrzymywania towaru przy jednoczesnym nie wychodzeniu z domu. Dostarczanie przesyłek kurierskich wygląda teraz nieco inaczej, ze względu na specjalne zasady bezpieczeństwa, których powinni przestrzegać kurierzy. 

Czy przesyłki roznoszą wirusa?

Możliwość przenoszenia się koronawirusa na paczkach to jedna z najbardziej kontrowersyjnych kwestii, z jaką zmagają się firmy kurierskie. Jan Bodnar, rzecznik prasowy GIS-u odpowiada jednak na to pytanie w sposób logiczny. Wskazuje bowiem, iż istnieje szansa na przeniesienie się wirusa podczas transportu, jednak jest ona bardzo niewielka. W rzeczywistości wirusy utrzymują się na powierzchni kartonowej od godziny do kilku, a więc zanim zostanie dostarczona do klienta – drobnoustroje na niej obecne zginą. Nie należy więc przejmować się tą kwestią w kontekście wykonywania zamówień online. Dodatkowym źródłem uspokojenia jest fakt, iż kurierzy są obowiązani do przestrzegania określonych wytycznych, mających zniwelować zagrożenie przenoszenia koronawirusa przez paczki i przesyłki pocztowe. 

Nowe zasady dostarczania przesyłek kurierskich

Kurierzy w dobie koronawirusa są wyposażeni w niezbędne środki ochrony osobistej, a więc przede wszystkim w maski oraz rękawiczki jednorazowe. Są także zobowiązani do częstego przemywania dłoni środkiem dezynfekującym. Dostarczane przez nich paczki są więc przechowywane w odkażonych i odpowiednio zabezpieczonych rękach. Warto także wiedzieć, iż w niektórych firmach np. w DHL kurierzy są zobowiązani do regularnego przemywania powierzchni często dotykanych w swoich pojazdach, takich jak klamki czy skrzynia biegów. 

Dodatkowo, celem zwiększenia bezpieczeństwa klientów większość firm przewozowych zaoferowała możliwość bezdotykowego odbioru przesyłek. Polega to na tym, iż kurier zostawia przesyłkę pod drzwiami, bez konieczności jej ręcznego pokwitowania. Należy jedynie okazać kurierowi dokument tożsamości, rzecz jasna z bezpiecznej odległości, aby ten mógł spisać ostatnie cztery litery numeru PESEL, tym samym kwitując naszą przesyłkę. W przypadku braku konieczności pokwitowania, paczkę można odebrać bezkontaktowo.

Paczkomaty – czy są bezpieczne?

Unikanie skupisk ludzi to krok do zabezpieczenia się przed infekcją COVID-19. Z tego względu firma InPost rekomenduje swoim klientom zamawianie i odbiór produktów za pośrednictwem Paczkomatów. Odradza także korzystanie z wariantu dostaw kurierem, celem zminimalizowania ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa. Już wcześniej Paczkomaty stanowiły wygodne rozwiązanie dla zakupów online, które można odebrać o dowolnej porze dnia i nocy. Tym bardziej w dobie rozprzestrzeniania się koronawirusa są nie tylko wygodnym, ale także bezpiecznym rozwiązaniem. 

Paczkomaty w ramach obecnej sytuacji oferują możliwość odbioru paczki bez konieczności dotykania panelu sterującego. Aby otworzyć skrytkę Paczkomatu wystarczy użyć kodu przesyłanego przez InPost na pocztę elektroniczną lub dzięki dedykowanej aplikacji. Jak widać, firma dokłada więc wszelkich starań, aby umożliwić swoim klientom bezpieczny odbiór przesyłek na terenie całego kraju. Z powodzeniem można więc skorzystać z tego rodzaju dostawy. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *